Pi POSTANAWIA BYĆ FIT

pi zartujeKażda przechadzka ulicami miasta sprawia, że Pi odszukuje nowe elementy jej rodzimego miasta. Czasami zdarza jej się odkryć nowe miejsce parkingowe pod drzewem obsadzonym skrzydlatymi stworzeniami cierpiącymi na podbarwiono na różowo nieżyt żołądkowo-jelitowy, nową lodziarnię z super light, bezsmakowymi papkami w waflu bez cukru, nowy hipsterski sklep z awangardową odzieżą za nieprzyzwoicie grube pieniądze. Okazuje się jednak, że można także natrafić na bardziej duchowe inspiracje.

Continue reading Pi POSTANAWIA BYĆ FIT

Pi UTKNĘŁA NA ROZSTAJU i… ruszyła dalej

na rozstajuPi żyje w lesie, w którym obowiązują pewne złote zasady, a przystosowanie się narzuconych reguł jest warunkiem koniecznym do egzystowania w spokoju i dobrobycie. Kiedy tu zawitała miała tego pełną świadomość, ale jak zwykle myślała, że albo się przystosuje, albo stanie się buntownikiem z wyboru. Nie wydarzyło się ani jedno ani drugie. Z przystosowywaniem się do nowej fauny i flory zawsze miała problem i zazwyczaj perfekcyjnie pakowała się wtedy w tarapaty. Choć usilnie się starała, to jeszcze nigdy nie odniosła w tej konkurencji sukcesu. Zbyt łatwo eksponowała swoje, niekiedy mało atrakcyjne dla otoczenia, przemyślenia. Cudem nie zdobyła jeszcze nagrody Darwina i nie zawisła na żadnej sośnie czy też leciwym dębie.

Continue reading Pi UTKNĘŁA NA ROZSTAJU i… ruszyła dalej