PODYŻUROWA SPOWIEDŹ

raportW dorosłym życiu trzeba liczyć się z konsekwencjami swoich decyzji. Wcześniej musieli się z nimi zmagać odpowiedzialni wedle prawa i zasad społecznych, opiekunowie. Winowajca mógł jedynie trenować minę do sceny “kocich oczu” w Shreku. Dyżur to niepierwsza próba dojrzałości. Obfituje on w dylematy, rozterki i kryzysowe sytuacje. Decyzyjność to kluczowe słowo, powinno towarzyszyć pracy lekarza niezależnie od pory jej wykonywania. Można być pewnym, że żadne zdarzenie dyżurowe nie pozostanie bez echa, które najgłośniej  będzie huczało w czasie podyżurowej spowiedzi.

Continue reading PODYŻUROWA SPOWIEDŹ

DYŻUROWY SURVIVAL DLA ZAAWANSOWANYCH

survival dla zaawansowanychWersja podstawowa dyżurowej szkoły przetrwania dla starych szpitalnych wyjadaczy okazała się niesatysfakcjonująca. I dobrze, bo żaden, obdarzony odrobiną lekarskiej ambicji, medyk, nie uzna takiej wiedzy za wystarczającą. Zaistniała więc potrzeba opracowania wersji rozszerzonej. Może ona budzić sporo kontrowersji i zastrzeżeń. Wszystkie uwagi Pi przejmie z niebywałą ciekawością i pokorą.

Continue reading DYŻUROWY SURVIVAL DLA ZAAWANSOWANYCH

DYŻUROWY SURVIVAL

survival PiWyzwanie to niemałe, wyczyn niespotykany w innych zawodach zmianowych, a chwała niestety wątpliwa. Dyżur do największych przyjemności nie należy. Czasami w czasie jego trwania osiąga się szczyty wytrzymałości zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Inauguracyjny dyżur, który jest oznaką pierwszego stopnia szpitalnej dojrzałości, zawsze budzi ogromne emocje, jest niczym podróż do zupełnie nieoświetlonej jaskini, w której czyhają owiane mglistą tajemnicą zasadzki. Kolejne dyżury są jednak jeszcze gorsze. Stopniowo zdobywane doświadczenie uświadamia mnogość, zaskakujących niejednego dyżurowego weterana, zdarzeń niepożądanych w szpitalu. Dopóki nie zjawi się zmiennik z odsieczą, trzeba mieć się na baczności i nie tracić czujności nawet obliczu poczucie całkowitej kontroli.

Continue reading DYŻUROWY SURVIVAL

TO BYŁA “DŁUGANOC”

Pi po izbieNie pamięta jak dotarła, nie wie jak jechała.
Przekręciła klucz w drzwiach, delikatnie nacisnęła na klamkę, cichy pisk, powoli zapominających o swojej funkcji, zawiasów przeszył jej wykończony nocnymi rozgrywkami intelektualnymi, mózg. Jak w każdym okresie około świątecznych gorączek, mogła jedynie pomarzyć o chwili spokoju. W momencie, gdy tylko przekroczyła próg swojego mieszkania, poczuła, że płynąca dotychczas wartkim nurtem w jej naczyniach krew, zwalnia, krwinki wyhamowują, przestają miotać się w turbulentnych przepływach kolaterali, a wysycona tlenem hemoglobina zaczyna swobodnie docierać z pęcherzyków płucnych do odległych o całe ciało, włośniczek. Nic tak nie zmniejsza oporu naczyniowego, jak znikająca z obwodu noradrenalina. Nawet receptory mogą teraz wejść w fazę spoczynku.

Continue reading TO BYŁA “DŁUGANOC”

WIELKANOCNE ZWIERZENIA ZWIERZYŃCA Pi

zajacNie wszyscy mają takie szczęście, by, jak Pi i jej niektórzy znajomi, delektować się możliwością spędzenia świąt wielkanocnych w pracy. Pielęgnując w sobie empatię i wdrażając odpowiednie relacje społeczne w życie, Pi składa wszystkim zasługującym na to, świąteczne życzenia. Nie mogłaby przejść obojętnie obok wielkanocnego koszyka, więc wyciąga z niego poszczególne składniki i dzieli się nimi zarówno ich przywarami jak i zaletami.

Continue reading WIELKANOCNE ZWIERZENIA ZWIERZYŃCA Pi

Pi NIE MUSI EMIGROWAĆ

Pmadagaskari myślała, że po inauguracji tmiad.com będzie musiała uciekać na Madagaskar. Snuła już pewne plany wobec tej wyspy, miała jednak spore wątpliwości czy pasowałaby do, błądzących po wertepach ewolucji, mieszkańców tropikalnego lasu. Z jednej strony, wreszcie zaszyła by się w ciszy i w zgodzie z naturą poszukiwałaby Dobrej Karmy. Z drugiej jednak, gdzie podziałyby się tematy do nowonarodzonej Pisanki Pi. Szczęśliwie, po jej ujawnieniu, nie została (jeszcze) wyklęta. Ponieważ z aprobatą przyjęto kolejny pomysł Pi, postanowiła więc pozostać.

Continue reading Pi NIE MUSI EMIGROWAĆ