Pi UTKNĘŁA NA ROZSTAJU i… ruszyła dalej

na rozstajuPi żyje w lesie, w którym obowiązują pewne złote zasady, a przystosowanie się narzuconych reguł jest warunkiem koniecznym do egzystowania w spokoju i dobrobycie. Kiedy tu zawitała miała tego pełną świadomość, ale jak zwykle myślała, że albo się przystosuje, albo stanie się buntownikiem z wyboru. Nie wydarzyło się ani jedno ani drugie. Z przystosowywaniem się do nowej fauny i flory zawsze miała problem i zazwyczaj perfekcyjnie pakowała się wtedy w tarapaty. Choć usilnie się starała, to jeszcze nigdy nie odniosła w tej konkurencji sukcesu. Zbyt łatwo eksponowała swoje, niekiedy mało atrakcyjne dla otoczenia, przemyślenia. Cudem nie zdobyła jeszcze nagrody Darwina i nie zawisła na żadnej sośnie czy też leciwym dębie.

Continue reading Pi UTKNĘŁA NA ROZSTAJU i… ruszyła dalej

Bajka o tym jak PiMa poszukiwali Dobrej Karmy

w poszukiwaniu dobrej karmyW Indiach należy być szczególnie roztropnym. Wiedzą to nawet przedszkolaki. Wpaja się do ich niedojrzałych jeszcze rozumków, że nie wolno rozmawiać z nieznajomymi. PiMa byli jednak już tak zdesperowani bezskutecznymi poszukiwaniami Dobrej Karmy, że poszli na żywioł. I to dosłownie. Wybrali się na przechadzkę wzdłuż Gangesu w stronę świętego ognia, który przeistaczał ludzkie ciała i pozwalał uwięzionym duszom osiągnąć szczyt hinduistycznych marzeń – Nirwanę. Continue reading Bajka o tym jak PiMa poszukiwali Dobrej Karmy