ZŁOŚĆ ZOŚKA ZŁOŚKA

Weszłaś w kolejzloska1ny etap rozwoju, robisz to codziennie. Niektórzy nazywają to skokiem rozwojowym, inni określają ten czas tak zwyczajnie, pospolicie i banalnie: “gorszymi dniami”. Nauczyłaś się złościć, uczyłaś się tego przez kilka miesięcy. Poznajesz emocje, a my uczymy się ich z Tobą od nowa. Od nowa uczymy się z nimi radzić. Tłumaczymy Ci złośliwość rzeczy martwych. Wiemy, że chcesz zdjąć z podłogi rysę, zdrapać namalowane na pszczółce oczy lub podnieść rozlane krople wody. Choć niektórych rzeczy bardzo chcesz, to nie możesz ich mieć. Wiemy jak bardzo to frustruje, bulwersuje każdy neuron i mięsień Twojego ciała.

Złość nie jest zła, złość oczyszcza, regeneruje i mobilizuje. Złość jest dla nas sygnałem, że myślisz i szukasz rozwiązania, choć tak trudno Ci je znaleźć. Dostaniesz od nas wskazówki i podpowiedzi, a do rozwiązań dopełzasz, doraczkujesz lub dojdziesz samodzielnie. Z rozpierającą nas dumą na to popatrzymy.

Ja też się złoszczę. Złoszczę się, gdy ze złością sobie nie radzę, a radzić powinnam. Złoszczę się gdy nie wiem lub gdy wiem a nie umiem. Złoszczę się gdy chcę i nie chcę jednocześnie.

Gdy Ty się złościsz, ja jestem.

Wieczorem złość przeganiamy. Złość odchodzi i chowa się w mroku nocy. Bardzo lubię ten czas, Złośku.

 

Leave a Reply

Be the First to Comment!