KATAR (KLIZM) U SMARKACZA

katar u niemowlakaSezon na “kataralne” wizyty pediatryczne już dawno się rozpoczął. Dla pediatry nic w tym nadzwyczajnego, nic ciekawego i nic ambitnego. Ale dla każdego rodzica, katar u niemowlaka to istny kataklizm. Wie o tym tylko ten, kto przekopywał się przez przytkany wydzieliną nos brzdąca.
Dlaczego katar u niemowlęcia jest uciążliwy?
Niemowlę nie jest raczej kompanem w walce z infekcją. Za jedną z tego przyczyny uznaję  brak współpracy i brak możliwości perswazji. Próby podania kropli do nosa lub zaaplikowania sprayu kończą się zazwyczaj karczemną awanturą i skopanymi piersiami karmiącej matki (wie ta, która karmi piersią i próbuje zastosować powyższe preparaty). Medal dostanie także ten, kto ze stoickim spokojem potrafi wykonać u niemowlęcia inhalacje.
Natomiast największy, najbardziej złoty i najhojniej zdobny order należy się temu, kto potrafi bez uszczerbku na własnej psyche i ciele oczyścić mikroskopijny nos z zalegającej wydzieliny.
Odznaczeń w kategorii „Katar u niemowlęcia” można przyznawać bez liku.

Niemowlę ma pewną unikatową zdolność, która z czasem zanika i nigdy więcej nie wraca. W czasie ssania potrafi jednocześnie oddychać, a koordynacja tych procesów skutkuje laktacyjnym sukcesem.
Jeśli nos niemowlęcia jest niedrożny (zarówno przy obrzęku jego błony śluzowej jak i przy dużej ilości zalegającej wydzieliny), niemowlę odczuwa duszność (nie oznacza to, że ją ma).  Jest głodne i spragnione bliskości. Chce ssać, a nie może. Stąd płacz, niepokój, marudzenie i wrażenie niechęci do jedzenia.

Dlaczego katar u niemowlęcia może się ciągnąć jak… glut?
Mechanizm oczyszczania błony śluzowej nosa u dorosłego człowieka jest skorelowany z ilością zalegającej wydzieliny. U niemowlęcia za oczyszczanie nosa odpowiada osoba trzecia. Bardzo trudno jest znaleźć złoty środek i oczyszczać nos z wydzieliny tylko wtedy, gdy jest to potrzebne. Zbyt agresywne oczyszczanie jam nosowych przy użyciu dostępnych na rynku gadżetów (nakładki na odkurzacz, aspiratory, gruszki) oraz zbyt częste stosowanie preparatów obkurczających błonę śluzową nosa mogą spowodować nadmierne uwalnianie wydzieliny. Tym sposobem uruchamia się mechanizm błędnego koła. Z drugiej jednak strony, zbyt powściągliwe usuwanie wydzieliny powoduje jej zaleganie i nasilenie stanu zapalnego.

Dlaczego w katarze można siedzieć po uszy?
Anatomia to jedna z tych nauk medycznych, która na pierwszym roku studiów lekarskich odsiewa tych, co chcą, od tych, co mogą.

Anatomia wyjaśnia nam wiele odmienności w chorowaniu dzieci i dorosłych.
Katar u niemowlęcia może dać się we znaki i w… uszy.

U dzieci droga od jam nosowych do uszu jest relatywnie krótsza niż u dorosłych.
Ścieżka ta jest również zupełnie inaczej uformowana. Zalegająca w jamach nosowych wydzielina wykorzystuje trąbkę jełopy_krótkiego Eustachiusza i dostaje się do ucha środkowego. Tam, w sprzyjających, ciepłych warunkach, służy za idealny inkubator rozwoju ostrego zapalenia ucha środkowego, a ta dolegliwość na prawdę potrafi wyjść uszami i spowodować perforację błony bębenkowej. O ostrym zapaleniu ucha środkowego opowiem jednak innym razem.

Jak pomóc niemowlęciu z katarem?
Pacjent, który nie współpracuje to… wyzwanie, ale wyzwanie przede wszystkim dla rodziców. Ja mam wymuskaną listę zaleceń na katar. Wiem natomiast, że daję im listę pobożnych życzeń, lecz zawsze trzymam za nich kciuki.

Czym oczyszczać nos niemowlęcia?
Sól fizjologiczna w kroplach. Dla tych najmniejszych najrozsądniej zastosować ampułki z solą fizjologiczną i po kilka kropli aplikować do jam nosowych uważając przy tym by dziecko nie zakrztusiło się spływającym płynem. Odczekując kilka minut można wykorzystać gruszkę lub aspirator do nosa i delikatnie wyciągnąć wydzielinę. W obawie przed podrażnieniem błony śluzowej nosa, nie zaleca się szczelnego zatykania drugiej jamy nosowej (np. palcem). Można także położyć malucha na brzuchu lub na boku. Wówczas nie spuszczamy go z oka i delektujemy się widokiem ściekającej na podłoże wydzieliny.
Sól fizjologiczna w sprayu. To jest opcja dla nieco starszych niemowląt (powyżej 2-3 miesiąca). Warto jednak pamiętać, że każdy spray ma nieco inne ciśnienie, którym podawana jest mgiełka soli fizjologicznej (lub hipertonicznej). Polecam takie dla wrażliwców, które podają roztwór delikatnym strumieniem. Zachęcam by przed rozpoczęciem terapii własnego bobasa zaaplikować preparat do swojego nosa. Wówczas choć w śladowym stopniu można doświadczyć przygody, którą odczuje nasz mały Glut.
Preparat obkurczający błonę śluzową nosa (krople lub spray). Choć potrafi zdziałać cuda i odetkać nawet najbardziej obrzęknięte jamy nosowe… to ma także swoją ciemną stronę. Obkurcza on naczynia krwionośne, a tym samym może powodować niedostateczne ukrwienie/odżywienie błony śluzowej i jej uszkodzenie. Jeśli niemowlę ma problemy z zaśnięciem lub ze ssaniem i wynika to z niedrożności nosa można mu podać lek obkurczający błonę śluzową, ale nie należy się tym posiłkować częściej niż dwa razy dziennie i nie dłużej niż 5 dni.
Inhalacje z soli fizjologicznej. To jedna z bezpieczniejszych i skuteczniejszych metod nawilżania i udrażniania jam nosowych. Zazwyczaj jest to mój lek pierwszego rzutu na każdą infekcję górnych dróg oddechowych. Z przyjemnością zalecam je zarówno maluchom jak i starszakom.
Zioła i metody alternatywne. W tej grupie znajduje się ogromna gama dostępnych bez recepty specyfików. Niektóre należy od razu wyrzucić, nad innymi można się pochylić a kolejne można nawet zastosować. Większość z nich ma za zadanie nawilżyć nadszarpniętą stanem zapalnym śluzówkę nosa, lub udrożnić jamy nosowe uwalniającymi aromat olejkami eterycznymi. Ich skuteczność jest dyskutowalna, a w większości niestety wątpliwa, ale zostawię choć kroplę nadziei. Z własnego doświadczenia wiem, że jedna z tych maści (mająca w swojej nazwie dwie litery V) doskonale sprawdzała się na zajęciach z medycyny sądowej – rozsmarowana pod nosem idealnie tłumiła obecny w pomieszczeniu sekcyjnym swąd. Od tamtej pory nie jestem w stanie jej używać.
Internetowe nowości. W sieci można poczytać o pewnych hit-metodach. Choć nie mają one jeszcze medycznych opracowań i nie prowadzono wiarygodnych badań klinicznych z ich zastosowaniem, nie należy im przed nosem zamykać drzwi. Czy podanie srebra koloidowego lub aplikacja mleka kobiecego do jam nosowych jest skuteczne? Nie wiem. Z niecierpliwością czekam na wiarygodne wieści o właściwościach tych metod.

- Nie przegrzewaj. Optymalna temperatura dla śluzówki to około 19-20 stopni Celsjusza. Zwiększanie temperatury pomieszczenia, w którym przebywa zakatarzony maluch skutkuje pogorszeniem jego komfortu. Im wyższa temperatura otoczenia tym większe ryzyko, iż błona śluzowa będzie bardziej obrzęknięta a mały nos utraci drożność.

- Wyższe ułożenie łóżeczkowe. Ułożenie materaca pod kątem kilku – kilkunastu stopni sprawi, że maluch łatwiej poradzi sobie ze spływająca wydzieliną i nie będzie się nią krztusił. Oczywiście możliwe jest to tylko i tych dziecko, które śpią we własnym łóżeczku. Moja Zośka do nich nie należy :).

By obalić pewien mit dodam, że jedną z lepszych metod na gluty jest SPACER – niezależnie od pogody :).

Katar to dolegliwość, z którą można popłynąć. To temat rzeka, ale droga do jego przezwyciężenia jest kręta a nurt bywa wartki. U niemowląt oczekiwany czas trwania kataru jest zazwyczaj dłuższy niż przysłowiowy tydzień, a niektóre maluchy nękane są nimi nawet kilka tygodni. By się z nim uporać, należy uzbroić się w rodzicielską cierpliwość i spokojnie oczekiwać efektów terapii.

Leave a Reply

1 Comment on "KATAR (KLIZM) U SMARKACZA"


Guest

[…] KATAR (KLIZM) U SMARKACZA November 15, 2016 […]