ZOŚKA I REWOLUCJA

rewolucjaTo był bardzo ważny dzień dla polskiej Medycyny. Pierwszy raz medycy różnych kierunków zebrali się by wspólnie wyrazić sprzeciw. Sprzeciw wobec marginalizacji wartości ludzkiej pracy i zdrowia, którą ona chroni. Sprzeciw wobec błędów, które zapętlają kryzys w systemie ochrony zdrowia. Sprzeciw wobec stereotypom chciwych białych kitli i żądnych hajsu doktorobogaczy.

Było nas mnóstwo. Było biało, głośno i solidarnie. Byli młodzi i starsi. Były też dzieci – dziarsko dotrzymywały kroku i korzystały z chwil spędzonych z rodzicami.

Byliśmy i my. Cieszę się, że wspólnie walczymy o przyszłość naszą, naszych dzieci, przyjaciół i znajomych.

Tak, jestem dumna.

Jestem dumna i szczęśliwa, że jestem lekarzem. Gdybym miała drugi raz decydować o swojej przyszłości, to z pewnością powieliłabym ten wybór. Jestem pełna wiary, że na moich oczach dokonają się zmiany, zmiany na lepsze, a nie “dobre zmiany”.

Z Zosi też jestem dumna, bo pozwoliła nam uczestniczyć w manifestacji, swojej pierwszej, aktywnie przebytej rewolucyjnej drodze.

Leave a Reply

Be the First to Comment!