PIERWSZE PÓŁ

Droga Zośku,

Minęło pół roku naszej wspólnej przygody w ramach familijnego projektu “Pediatria – aspekty praktyczne”. Wraz z Twoim Tatą bierzemy udział w warsztatach na poziomie zaawansowanym. Dzięki Tobie, w tym czasie, wszystkie noce spędziłam w swoim łóżku lub przynajmniej w jego okolicach, nie zaliczyłam żadnego szpitalnego Armagedonu i żadnej typowej, podyżurowej kacheksji. Muszę jednak przyznać, że nasza wspólna przygoda to nigdy niekończący się dyżur i jednocześnie moje największe pediatryczne wyzwanie.

pol rokiJesteś bardzo wymagającym ordynatorem, nie znosisz sprzeciwu, opieszałości, oczekujesz, że będę czytać w Twoich myślach i wypełniać zlecenia na cito, tak by wyprzedzić Twoje kolejne potrzeby. Staram się. Tak pozostanie przez kolejne, liczne półrocza.

Twoja Mama, Matka Lekarka.

Leave a Reply

Be the First to Comment!